Kolejną wyjątkową Rodzinę zabrałam w moje ulubione miejsce zdjęciowe. Taka sesja to za każdym razem inna przygoda. Czasem jelonek wyskakuje zza pleców, czasem ścigamy zająca. Tym razem wyprawa była kulinarna: poziomki...mmmmm. Uwielbiam pokazywać Wam gdzie mieszkam. Każdego dnia mam moment zatrzymania i zachwytu. W cudownym miejscu stoi mój dom. Polska jest piękna! Nie wyobrażam sobie powrotu do miasta. Z przyjemnością dzielę się z Wami moim zachwytem!