Miesiąc temu wzięłam udział w wyjątkowych warsztatach fotograficznych, połączonych z zajęciami o wrażliwości i odwadze. Wykładowcami byli Dorota i Michał z WhiteSmoke Studio oraz Joanna Chmura - psycholog. By znaleźć się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, pokonałam całą furę przeciwności, zaryzykowałam. Czy warto było? Absolutnie tak! Wiedza, którą się z nami Smoki podzieliły - nie do przecenienia. Odpowiadali na każde pytanie. Rozbudzali w nas kreatywność, pasję i odwagę do bycia sobą. Zajęcia z Joanną dodatkowo pokazały, gdzie stawiamy sobie przeszkody i poszerzały naszą samoświadomość. Bardzo ciekawy wykład na temat historii fotografii poprowadził także gość specjalny Sławomir Kasper, który przy okazji rozbudzał apetyty na posiadanie własnego aparatu marki Leica. Było merytorycznie i konkretnie. Każdy usłyszał, gdzie nie domaga, ale i w czym jest dobry. Do tego zostaliśmy dopieszczeni kulinarnie. Co jednak na mnie zrobiło najwieksze wrażenie? To co między słowami. Wszyscy prowadzący byli maksymalnie zaangażowani i absolutnie autentyczni. Wszyscy wrażliwi, otwarci, pełni pasji, sympatyczni. Żadnego udawania, omijania tematów, górowania nad uczniami. Atmosfera była niesamowicie przyjazna i sprzyjała kreatywności. Gdybym mogła, pojechałabym z nimi na warsztaty nawet na cały kwartał, i to nie tylko do Warszawy, ale i na koniec świata. Serdecznie polecam! Poniżej krótka fotorelacja.