Pierwszy wpis na moim blogu! To zupełnie niesamowite, bo ja niecierpię pisać. Niemniej lubię robić zdjęcia, mysleć i dzielić się tym. Facebook trochę zahartował mnie w boju i lubienie zwyciężyło. Długo zastanawiałam się od czego tu zacząć. Pomyślała, że te modelki, które kocham najbardziej są zawsze dobre na początek. Aurelii akurat brakowało zdjęć z okazji ukończenia połowy roku. Także rozłożyłam tło, wyprasowałam sukienki, ustawiłam dziewczyny. Przez godzinę wydawałam z siebie różnorakie dźwięki żeby zagłuszyć wiertarkę (remont u sąsiadów rozpraszał młodszą modelkę) i w tym samym czasie namawiałam Polę do zatrzymania się chociaż na chwilę oraz do miłego usmiechu obiecując, że panie z The Corrs za to chętnie później dlaniej zaspiewają (Pola jest dwulatką...i fanką The Corrs). Było to nielada wyzwanie, ale się udało. Oto kilka zdjęć z tej sesji:)